Endometrioza jelitowa - dlaczego tak trudno ją rozpoznać i leczyć?
W endometriozie jelitowej komórki endometrium wnikają w ścianę jelita – najczęściej w obrębie odbytnicy i esicy. Dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego potrafią wtedy skutecznie zamaskować właściwą przyczynę problemu, przez co rozpoznanie choroby często się opóźnia. W tym artykule pokazujemy, na jakie objawy warto zwrócić uwagę, jak wygląda diagnostyka i leczenie endometriozy jelitowej, a także, dlaczego coraz większe znaczenie przypisuje się mikrobiocie jelitowej, diecie i fizjoterapii.

Spis treści
Z tego artykułu dowiesz się:
- czym jest endometrioza jelitowa,
- jakie objawy sugerują zajęcie jelit i dlaczego łatwo je pomylić z innymi schorzeniami przewodu pokarmowego,
- dlaczego diagnostyka tej postaci endometriozy jest trudna i jakich metod wymaga,
- na czym polega leczenie,
- jaki wpływ na przebieg choroby ma dieta, mikrobiota jelitowa i fizjoterapia.
Czym jest endometrioza jelitowa i jak dochodzi do jej rozwoju?
Endometrioza to przewlekła choroba, w której komórki podobne do błony śluzowej macicy zaczynają rozwijać się poza jej jamą. Najczęściej lokalizują się w jajnikach, otrzewnej miednicy czy więzadłach, ale u części kobiet także w jelitach. Wtedy mówimy o endometriozie jelitowej – rzadszej, ale szczególnie podstępnej postaci choroby, bo jej objawy łatwo pomylić z typowymi problemami gastrologicznymi. Najczęściej chorobą objęta jest esica i odbytnica, czyli końcowy odcinek jelita grubego.
Zmiany mogą występować powierzchownie, ale w przypadku tzw. endometriozy głęboko naciekającej (DIE) wrastają także w ściany jelita, prowadząc do powstawania zrostów, przewlekłego zapalenia, a niekiedy nawet guzów i zwężeń światła jelita.
Dlaczego tak się dzieje? Jedną z teorii wyjaśniających rozwój endometriozy jest tzw. miesiączka wsteczna, czyli cofanie się komórek endometrium przez jajowody do jamy otrzewnej. W sprzyjającym środowisku zapalnym komórki mogą przylegać do powierzchni sąsiednich narządów i zacząć się namnażać. Jelita, ze względu na swoje położenie w miednicy mniejszej, są na ten proces szczególnie narażone – zwłaszcza w okolicy zatoki Douglasa, gdzie endometrioza często rozwija się tuż przy odbytnicy lub bezpośrednio w jej ścianie.
Zobacz także: Endometrioza – objawy, diagnostyka i leczenie
Jakie nietypowe objawy mogą sugerować zajęcie jelit przez chorobę?
Wiele pacjentek z endometriozą jelitową doświadcza objawów przypominających zespół jelita drażliwego (IBS) lub SIBO, co często opóźnia trafną diagnozę. Należą do nich:
- wzdęcia,
- uczucie przelewania,
- bóle brzucha,
- naprzemienne biegunki i zaparcia.
W związku z tym pierwszym specjalistą, do którego trafia pacjentka, bywa gastroenterolog, który dopiero w toku diagnostyki może pokierować do ginekologa.
Endometriozę jelitową od dolegliwości gastroenterologicznych, różni przede wszystkim to, że objawy ze strony przewodu pokarmowego mają charakter cykliczny: nasilają się tuż przed miesiączką i w jej trakcie, co powinno wzbudzić czujność diagnostyczną. Takie zaostrzenia, powtarzające się co miesiąc, nie są typowe dla IBS, a ich obecność powinna skłaniać do szerszej diagnostyki, z uwzględnieniem możliwej endometriozy.
Dlaczego ból podczas wypróżniania jest sygnałem alarmowym?
Jednym z najbardziej charakterystycznych objawów endometriozy jelitowej jest ból podczas oddawania stolca. Dolegliwość ta często nasila się w czasie menstruacji, gdy zmiany endometrialne reagują na hormony podobnie jak błona śluzowa macicy.
Dodatkowo u części pacjentek może występować cykliczne krwawienie z odbytu, również zbieżne z miesiączką. Objaw ten bywa mylony z krwawieniem z hemoroidów, jednak jego powtarzalność w określonych fazach cyklu jest niepokojącym sygnałem i powinna skłonić lekarza do pogłębienia diagnostyki w kierunku endometriozy głęboko naciekającej, przebiegającej z zajęciem jelit.
Zobacz także: Wypadanie pochwy – przyczyny, objawy, leczenie.
Dlaczego endometrioza jelitowa jest tak trudna do wykrycia?
Jednym z największych problemów w rozpoznawaniu endometriozy jelitowej pozostaje brak spojrzenia „całościowego” na objawy. W praktyce ginekolog skupia się na narządach rodnych i często nie dopytuje o dolegliwości ze strony jelit, a gastroenterolog analizuje objawy trawienne, nie łącząc ich z cyklem miesiączkowym. W efekcie pacjentka latami krąży między gabinetami różnych specjalistów, a każdy widzi tylko fragment problemu, bez uchwycenia wspólnego mianownika.
Dodatkowo endometriozę jelitową nie bez powodu nazywa się chorobą „kameleonem”. Potrafi przyjmować bardzo różne maski i dawać objawy daleko wykraczające poza miednicę: od bólów pleców, przez przewlekłe zmęczenie, po ból podczas współżycia, a w rzadkich przypadkach nawet dolegliwości w okolicy barków (np. przy zajęciu przepony). Taka różnorodność sprawia, że choroba bywa mylona z zespołem jelita drażliwego, zapaleniem jelita grubego, a czasem nawet sprowadzana do „problemów na tle nerwowym”. I właśnie dlatego diagnoza tak często przychodzi z opóźnieniem.
Czy standardowe badania zawsze pokazują prawdę?
Niestety, w przypadku endometriozy jelitowej klasyczne badania obrazowe nie zawsze wystarczają do postawienia trafnej diagnozy. Podstawowe USG przezbrzuszne lub dopochwowe, wykonywane rutynowo w gabinetach ginekologicznych, często nie uwidacznia zmian w obrębie jelit, zwłaszcza jeśli badania nie wykonuje specjalista doświadczony w rozpoznawaniu endometriozy głęboko naciekającej. Ogniska mogą być niewielkie, zlokalizowane głęboko w ścianie jelita lub przesłonięte przez zrosty, które same w sobie są również trudne do uwidocznienia.
Zobacz także: Polip endometrialny – diagnoza
Jak skutecznie zdiagnozować endometriozę na jelitach?
W diagnostyce podejrzenia endometriozy jelitowej szczególnie pomocne jest celowane USG przezpochwowe z wlewką doodbytniczą, które pozwala ocenić miejsca najczęściej zajmowane przez ogniska choroby, m.in. przegrodę odbytniczo-pochwową i tylną ścianę macicy.
Badanie to wymaga dużej precyzji i wiedzy, dlatego jego skuteczność zależy w dużej mierze od doświadczenia wykonującego je radiologa lub ginekologa.
Uzupełnieniem, a często kolejnym krokiem, jest rezonans magnetyczny (MRI) miednicy mniejszej. Daje on bardzo dokładny obraz głęboko naciekających zmian, ich rozległości i ewentualnych zwężeń jelita, dlatego odgrywa kluczową rolę w planowaniu leczenia operacyjnego. W bardziej zaawansowanych przypadkach wykonuje się też rektoskopię, jednak to specjalistyczne USG i MRI pozostają dziś podstawą diagnostyki.
Czy marker CA-125 jest wiarygodnym wskaźnikiem?
Badania krwi, w tym oznaczenie markera CA-125, mogą stanowić pomoc diagnostyczną, ale mają ograniczoną wartość rozpoznawczą.
Wysoki poziom CA-125 bywa obserwowany u kobiet z zaawansowaną endometriozą, zwłaszcza przy obecności torbieli endometrialnych lub ognisk głęboko naciekających.
Jednak prawidłowy wynik tego markera wcale nie wyklucza choroby, dlatego nie powinien być interpretowany samodzielnie, bez kontekstu klinicznego.
Ostatecznym potwierdzeniem rozpoznania pozostaje badanie histopatologiczne materiału pobranego podczas zabiegu operacyjnego (zazwyczaj laparoskopii). To tzw. złoty standard w diagnostyce endometriozy, który pozwala nie tylko potwierdzić obecność tkanki endometrialnej w obrębie jelita, ale również ocenić stopień naciekania i zróżnicowania komórek.
W przypadkach, gdy zmiany są widoczne w badaniach endoskopowych, możliwe jest także pobranie wycinków w trakcie kolonoskopii lub rektoskopii, choć nie zawsze jest to wystarczające do pełnej oceny choroby.
Jak leczyć endometriozę jelitową – operacja czy farmakologia?
W przypadkach, gdy zmiany endometrialne są niewielkie, nie powodują istotnych zwężeń jelita i nie dają nasilonych objawów, możliwe jest leczenie zachowawcze. Głównym celem terapii farmakologicznej jest wyciszenie aktywności ognisk chorobowych poprzez zahamowanie czynności jajników i ograniczenie wpływu estrogenów, które stymulują rozrost tkanki endometrialnej. W tym celu stosuje się:
- hormonalne środki antykoncepcyjne (dwuskładnikowe tabletki doustne),
- progestageny w monoterapii,
- w wybranych przypadkach: analogi gonadoliberyny (GnRH, stosowane zwykle krótkoterminowo z uwagi na działania niepożądane).
Równolegle stosuje się leczenie objawowe:
- niesteroidowe leki przeciwzapalne,
- leki rozkurczowe.
Pomagają one kontrolować dolegliwości bólowe, ale nie mają wpływu na usunięcie istniejących już zrostów czy guzów endometrialnych.
W przypadku głęboko naciekającej endometriozy jelitowej leczenie farmakologiczne rzadko bywa wystarczające jako jedyna metoda, częściej stosuje się je jako przygotowanie do operacji lub terapię uzupełniającą po zabiegu.
Na czym polega chirurgiczne usuwanie zmian endometrialnych?
W zaawansowanej endometriozie jelitowej leczenie operacyjne często okazuje się konieczne – zwłaszcza wtedy, gdy pojawiają się objawy niedrożności, silny, wyniszczający ból albo gdy farmakoterapia przestaje przynosić efekt. Złotym standardem jest laparoskopia, czyli małoinwazyjny zabieg wykonywany przez niewielkie nacięcia, który pozwala precyzyjnie usunąć ogniska choroby z zachowaniem jak największej ilości zdrowych tkanek.
Zakres operacji zawsze zależy od głębokości i rozległości nacieku. Czasem wystarcza powierzchowne „zeskrobanie” zmiany z jelita, w innych przypadkach konieczne jest wycięcie fragmentu jego ściany, a przy dużych i mnogich ogniskach – usunięcie odcinka jelita.
Niezwykle ważne jest, aby taki zabieg był przeprowadzany przez doświadczony zespół: ginekologa specjalizującego się w leczeniu endometriozy oraz chirurga kolorektalnego. Tylko taka współpraca daje realną szansę na skuteczność leczenia i minimalizację ryzyka powikłań.
Zobacz także: Jakie leczenie jest zalecane w przypadku raka endometrium?
Jaką rolę w terapii odgrywa styl życia i dieta przeciwzapalna?
Choć endometrioza jelitowa wymaga leczenia medycznego, rośnie znaczenie czynników środowiskowych i stylu życia w łagodzeniu jej objawów. Dieta przeciwzapalna może pomóc ograniczyć przewlekły stan zapalny w organizmie, zmniejszając dolegliwości bólowe i wspierając działanie terapii farmakologicznej.
Produkty, które warto ograniczyć lub wyeliminować, to:
- czerwone i przetworzone mięso,
- tłuszcze trans (np. z fast foodów),
- cukier rafinowany,
- gluten (u osób wrażliwych),
- niektóre produkty mleczne, zwłaszcza wysokoprzetworzone.
Z kolei produkty zalecane w diecie przeciwzapalnej to:
- tłuste ryby morskie, siemię lniane, orzechy włoskie (bogate w kwasy omega-3),
- warzywa zielonolistne, owoce jagodowe, oliwa z oliwek (źródła antyoksydantów),
- fermentowane produkty roślinne i kiszonki, wspomagające mikrobiotę jelitową.
Coraz więcej badań wskazuje, że u kobiet z endometriozą dochodzi do zaburzeń równowagi mikrobioty jelitowej, a odbudowa flory bakteryjnej (np. poprzez probiotyki i prebiotyki) może korzystnie wpływać na funkcjonowanie układu immunologicznego i zmniejszać stan zapalny w otrzewnej.
Warto pamiętać, że mikrobiota bierze także udział w metabolizmie estrogenów, a więc jej zaburzenia mogą wpływać na przebieg choroby.
Czy fizjoterapia i metody naturalne mogą pomóc?
Metody niefarmakologiczne nie leczą przyczyny endometriozy jelitowej, ale potrafią realnie poprawić komfort życia – zwłaszcza gdy chorobie towarzyszy przewlekły ból, napięcie mięśni czy trudności z wypróżnianiem. Dużą rolę odgrywa fizjoterapia uroginekologiczna. Praca z dnem miednicy, techniki rozluźniające oraz mobilizacja blizn pomagają zmniejszyć napięcie w obrębie miednicy, ułatwiać wypróżnianie i łagodzić ból podczas stosunku. Ćwiczenia prowadzone pod okiem specjalisty wspierają też powrót do sprawności po operacji.
Coraz częściej sięga się również po suplementy o działaniu przeciwzapalnym i regulującym odpowiedź immunologiczną, takie jak witamina D, magnez czy kurkumina i resweratrol.
Choć dane kliniczne wciąż są ograniczone, te naturalne interwencje wpisują się w holistyczne podejście do terapii endometriozy i zyskują coraz większe uznanie w praktyce klinicznej.
Zobacz także: Obniżenie narządów rodnych – przyczyny, objawy i metody leczenia
Endometrioza jelitowa to jedna z najbardziej podstępnych postaci choroby – ogniska endometrialne wrastają w ścianę jelita, najczęściej w obrębie odbytnicy i esicy. Dolegliwości do złudzenia przypominają choroby przewodu pokarmowego, ale mają cechę, która powinna wzbudzić czujność: nasilają się cyklicznie, tuż przed miesiączką i w jej trakcie.
Diagnostyka opiera się na celowanych badaniach obrazowych (USG z wlewką doodbytniczą, MRI) i wymaga dużego doświadczenia klinicznego. Marker CA-125 może być pomocny, ale rozpoznanie potwierdza histopatologia.
Leczenie obejmuje terapię hormonalną i przeciwbólową lub (w przypadku zmian głębokich) laparoskopowe usunięcie ognisk. Dodatkowe wsparcie mogą stanowić dieta przeciwzapalna, probiotyki oraz fizjoterapia uroginekologiczna.














