12.10.2026
5 min
Kategorie:

Choć do 2030 roku pozostały niewiele ponad trzy lata, polska ochrona zdrowia może w tym czasie przejść istotne zmiany. Sztuczna inteligencja w 90 proc. polskich szpitali, diagnostyka przenoszona do domów i system ochrony zdrowia, który zamiast liczby wykonanych świadczeń mierzy skuteczność leczenia. Jak realne są te scenariusze i co może przyspieszyć ich realizację, dyskutowali podczas II Kongresu Future Health przedstawiciele środowiska medycznego, technologii, nauki, administracji publicznej i biznesu.

Zdjęcie sceny kongresu Future Health na której przemawia Prezeska Grupy LUX MED Anna Rulkiewicz

Zdaniem ekspertów zgromadzonych 8 października w warszawskim Zamku Ujazdowskim przyszłość nie oznacza jednej spektakularnej rewolucji, lecz szereg zmian w sposobie organizacji leczenia, wykorzystania technologii i podejścia do pacjenta.

– To, co projektujemy dzisiaj, będzie owocowało w przyszłości. W zdrowiu potrzebujemy czasu i długofalowe efekty będą widoczne za kilka lat. W Ministerstwie Zdrowia jesteśmy otwarci na głosy z zewnątrz, bo systemu nie projektuje się w jednym budynku, czy w osobie ministra – podkreśliła Jolanta Sobierańska-Grenda, Ministra Zdrowia.

Na potrzebę konsekwentnego usprawniania systemu mówiła Anna Rulkiewicz, pierwsza wiceprezydentka Konfederacji Lewiatan i prezeska Grupy LUX MED:

- Najlepszy system ochrony zdrowia to taki, którego skuteczność można oceniać na podstawie osiąganych wyników zdrowotnych. Nie da się go oczywiście zbudować w rok, dlatego nie oczekujmy rewolucji. Potrzebujemy konsekwentnych działań i stopniowego przechodzenia w kierunku opieki zdrowotnej opartej na wartościach. Właśnie temu służy dyskusja podczas Kongresu Future Health - chcemy poszerzać perspektywę, wnosić merytoryczny wkład do debaty i wspólnie szukać rozwiązań, które pozwolą budować skuteczny system ochrony zdrowia, jak najlepiej odpowiadający na potrzeby pacjentów.

Z kolei Marek Górski, prezydent Konfederacji Lewiatan, podkreślał gospodarcze znaczenie inwestycji w ochronę zdrowia: Wydatki na zdrowie zwracają się w efektywności, wydajności i aktywności zawodowej pracowników. Chcemy, aby dyskusja o tym była jak najbardziej owocna.

Sztuczna inteligencja przyspieszy zmiany. Czy system za nią nadąży?

Monika Semczuk, repezentująca Ministerstwo Cyfryzacji przypomniała, że według „Polityki rozwoju sztucznej inteligencji” szacuje się, że do 2035 r. 90% szpitali w Polsce będzie wykorzystywać technologię opartą na AI. – Technologia nie jest barierą, jeśli chodzi o sektor ochrony zdrowia. Mamy w Polsce mnóstwo rozwiązań, które już są na najwyższym poziomie - mówił Andrzej Horawa z Amazon Web Services, wskazując, że większym wyzwaniem pozostaje odwaga w podejmowaniu decyzji o wdrożeniach.

Osobnym wyzwaniem pozostaje bezpieczeństwo danych pacjentów. Milena Szuchnik-Kamińska z Biura Rzecznika Praw Pacjenta podkreślała znaczenie świadomego decydowania o udostępnianiu informacji medycznych. Ich odpowiednio szerokie wykorzystanie jest potrzebne do rozwoju diagnostyki i leczenia, dlatego pacjenci powinni rozumieć zarówno korzyści z udostępniania danych, jak i konsekwencje odmowy.

Zmieni się także sam zawód lekarza. Jak wskazywał Łukasz Więch z Akademii Leona Koźmińskiego, lekarz coraz częściej pełni rolę lidera zespołu i koordynatora procesu leczenia. Krzysztof Napora z Centrum e-Zdrowia zwracał z kolei uwagę na rosnące znaczenie kompetencji cyfrowych i umiejętności interpretowania danych medycznych. W przyszłości na uczelniach medycznych może nawet pojawić się specjalizacja związana z analityką danych.

Szpital przyszłości? Coraz bliżej domu pacjenta

Podczas debaty oksfordzkiej dyskutowano nawet o perspektywie masowego zamykania szpitali do 2030 roku. Choć opinie na ten temat były podzielone, eksperci wskazywali, że postęp technologiczny pozwala skracać hospitalizacje i przenosić część świadczeń poza szpitale. Przykładem jest leczenie zaćmy, które jeszcze niedawno wymagało trzydniowego pobytu w szpitalu, a dziś może odbywać się w trybie jednodniowym.

Zmiany te nabierają szczególnego znaczenia w kontekście starzenia się społeczeństwa. Stefan Bogusławski z Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego PZH – PIB wskazywał, że według przedstawionego modelu demograficznego największe wydatki na świadczenia zdrowotne będą przypadać na grupę osób powyżej 75. roku życia. Maciej Mądrala z Grupy LUX MED podkreślał potrzebę rozwoju opieki domowej, rehabilitacji i teleopieki, ponieważ w przypadku seniorów powodzenie leczenia powinno być oceniane przede wszystkim przez pryzmat powrotu do sprawności.

Dłuższe życie w zdrowiu zaczyna się od profilaktyki

Eksperci byli zgodni, że przyszłość ochrony zdrowia będzie również zależeć od działań podejmowanych na długo przed pojawieniem się choroby.

- Edukacja zdrowotna była na początku przedmiotem nieobowiązkowym, natomiast od tego roku jest już obowiązkowy. Jest to proces, który towarzyszy dziecku od najwcześniejszych lat. To czego dzieci nauczą się w związku z odżywianiem, aktywnością fizyczną, dbaniem o siebie będzie procentować w przyszłości – mówiła Izabela Ziętka, podsekretarz stanu w Ministerstwie Edukacji Narodowej. Z kolei Bartosz Wachowski z Google Health wskazywał na możliwości wykorzystania AI do interpretacji danych zdrowotnych i wspierania ludzi w zmianie codziennych nawyków.

Inwestowanie w zdrowie ma także wymiar ekonomiczny. Jak wskazywała Gertruda Uścińska, prezes ZUS w latach 2016-2024, koszty absencji chorobowej przekraczają 31 mld zł. Inwestycje w profilaktykę, skuteczne leczenie i dłuższą aktywność zawodową mają więc znaczenie również dla finansów publicznych i konkurencyjności gospodarki.

Future Health zgromadził przedstawicieli całego sektora

Współpraca różnych środowisk była jednym z głównych założeń kongresu, ponieważ to właśnie wymiana doświadczeń pozwala wypracowywać rozwiązania odpowiadające na potrzeby pacjentów.

– Przyszłość ochrony zdrowia wykuwa się w rozmowie ludzi, którzy patrzą na system z różnych perspektyw. Podczas Kongresu Future Health spotkali się lekarze, naukowcy, przedstawiciele administracji, organizacji pacjentów i biznesu. Z ich wiedzy, doświadczeń i dyskusji powstaje wizja systemu, który będzie lepiej służył pacjentom i całemu społeczeństwu – podsumował Łukasz Niewola, prezes Fundacji Leadspire.

Tegoroczna edycja kongresu była rekordowa pod względem frekwencji. Liczba osób zarejestrowanych na wydarzenie przekroczyła 1700, wśród nich znalazło się 64 prelegentów i ekspertów. Dyskusjom towarzyszyła przestrzeń wystawiennicza, w której można było z bliska poznać technologie mające szansę zmienić codzienną praktykę medyczną. Uczestnicy mieli okazję zapoznać się m.in. z działaniem robota chirurgicznego da Vinci. Wątek przygotowania przyszłych kadr medycznych znalazł też odzwierciedlenie w uroczystej inauguracji roku akademickiego Wyższej Szkoły Nauk Medycznych, która odbyła się podczas kongresu.

Uczestnicy kongresu otrzymali egzemplarz książki „Długowieczność w sprawności” pod red. dr Anny Rulkiewicz i prof. Justyny Domienik-Karłowicz, która miała swoją prapremierę w trakcie spotkania panelowego pn. „Czy możemy naprawdę wydłużyć życie? Metabolizm, leki, ruch i medycyna długowieczności”.

Organizatorami II Kongresu Future Health były Fundacja Leadspire i Konfederacja Lewiatan, a partnerem strategicznym Grupa LUX MED. W gronie partnerów głównych znaleźli się Pracodawcy dla Zdrowia, Polski Związek Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego – Krajowi Producenci Leków, Izba POLMED, Wyższa Szkoła Nauk Medycznych w Warszawie oraz Centrum Edukacji Medycznej Grupy LUX MED.

Wydarzenie zostało objęte patronatami m.in. Wiceprezesa Rady Ministrów, Ministra Cyfryzacji Krzysztofa Gawkowskiego, Ministra Zdrowia, Ministra Edukacji oraz Ministerstwa Rozwoju i Technologii.

Zobacz także

Wszystkie artykuły i poradniki