Samotne wychowywanie dziecka to jedna z tych życiowych ról, w którą rzadko wchodzi się z pełnym przygotowaniem. Często pojawia się nagle – w wyniku rozstania, trudnych decyzji, losowych wydarzeń lub czasowej nieobecności partnera, wywracając codzienność do góry nogami. Pojawiają się nowe obowiązki, pytania o przyszłość, obawy o to, jak poradzi sobie dziecko i jak Ty poradzisz sobie w pojedynkę. Dowiedz się, jak nazwać to, co przeżywasz, z czego możesz czerpać siłę oraz w jaki sposób wspierać dziecko, jednocześnie nie zapominając o sobie.

Spis treści
Samotne rodzicielstwo – definicja i pojęcie rodziny niepełnej
Najczęściej w literaturze autorzy opisują samotne rodzicielstwo jako „rodzinę niepełną”, w której według definicji Stanisława Kawuli: „(…) jeden rodzic opiekuje się dziećmi swoimi lub współmałżonka zamieszkującymi wspólnie z nim (…)”. Niepełność rodziny może być wynikiem m.in. nieformalnego rozstania się rodziców dziecka, rozwodem, śmiercią jednego z rodziców.
Przykładów takiej sytuacji rodzinnej może być o więcej, gdyż w każdym przypadku powód może być inny. Synonimami samotnego rodzicielstwa, są zwykle określenia takie jak: „samotny rodzic”, „rodzice bez partnera”, „jedyny rodzic”, „rodzina niekompletna”, „rozbity dom”, „rozbita rodzina”, a także „samotna matka” i „samotny ojciec”. Niekiedy takie pojęcia mają bardzo negatywną konotację i pejoratywny wydźwięk. Obecnie coraz częściej odchodzi się od tego typu negatywnie nacechowanych stwierdzeń, dlatego „rodzina niepełna” jest przedstawiana jako „nowa forma życia rodzinnego”.
Dowiedz się więcej: Wpływ rodziców na osobowość dziecka
Samotne a samodzielne rodzicielstwo
Rodzice wychowujący dzieci w niepełnych rodzinach są współcześnie coraz częstszymi przypadkami. Bez względu na przyczynę samotnego rodzicielstwa obowiązki wychowawcze, jakie spoczywają na rodzicach, są nasilone. Jednym z wyzwań, jakie czeka na rodzica, który w samotnie wychowuje swoje potomstwo, jest dążenie do zamiany postrzegania swojego funkcjonowania – z samotnego rodzica na samodzielnego rodzica. Przyczyn takiego modelu rodzicielstwa może być wiele. Te, które wymieniane są najczęściej to m.in. rozwód, separacja, śmierć jednego z współmałżonków.
Natomiast wartym uwagi jest fakt, że do grupy osób, które samodzielnie wychowują swoje dzieci zaliczamy zarówno kobiety, jak i mężczyzn, którzy tworzą rodzinę „tymczasowo niepełną”. Przyczyną takiego modelu rodzicielstwa może być np. wyjazd partnera/partnerki za granicę w celach zarobkowych. Innym przykładem może być sytuacja, w której partner/partnerka przebywają w zakładzie karnym czy w szpitalu.
W artykułach na temat „samodzielnego rodzicielstwa” bardzo często można przeczytać, że osoby rozwiedzione są zaliczane do grupy „samodzielnych rodziców z konieczności”. Zrozumiała jest ta zależność, gdyż problemy związkowe nie są uwarunkowane tylko i wyłącznie wolą jednego z partnerów. Osoby te, w późniejszym okresie czasu, decydują się na wybór samotności i nie maja zatem chęci wchodzenia w kolejny związek. Należą one do grupy świadomie dokonującej wyboru o samodzielnym rodzicielstwie. Dotyczy to także osób, których partner/ka zmarł/a oraz tych, które żyły w związkach nieformalnych i rozstały się ze swoim partnerem/partnerka.
Samodzielne rodzicielstwo – emocje, lęki i wyzwania w nowej roli
Najważniejszym zadaniem dla samodzielnego rodzica jest zrozumienie swojego społecznego funkcjonowania, znajomość swoich zasobów, jak również określenie swoich obaw/lęków związanych z trudami wychowawczymi, opiekuńczymi, materialnymi i psychicznymi. Świadomość ta jest założeniem obligatoryjnym podczas samodzielnego wychowywania potomstwa. Poczucie strachu, obawy, lęki w samodzielnym rodzicielstwie to coś zupełnie normalnego. Każdy z nas w podobnej sytuacji, byłby pełny trosk o to, aby przekazać dziecku poprawne wzorce.
Obawami, jakie najczęściej są słyszane w gabinecie od samodzielnych rodziców, to m.in. troska o to, by dziecko poprawnie się rozwijało, aby odczuwało szczęście jeśli, nawet drugiego rodzica nie ma obok. Boją się również tego, aby dziecko nie czuło się samotne, nie czuło się odrzucone przez drugiego rodzica. Przykładów można wymienić jeszcze wiele, gdyż ile przypadków takiej sytuacji rodzinnej, tyle różnych trosk i obaw ze strony rodzica.
Najważniejsze jednak jest to, aby pamiętać, że tylko aktywna i autentyczna postawa rodzica, da szanse na to, aby dziecko odnalazło się i poprawnie rozwijało. Podczas omawiania „samodzielnego rodzicielstwa” należy zwrócić uwagę rodziców na umiejętności do korzystania z czynników zewnętrznych jak i pracy własnej.
Wsparcie dla samotnego rodzica – zasoby, relacje i wsparcie społeczne
Do czynników zewnętrznych zaliczane są m.in relacje z innymi (tj. rodzina, przyjaciele, specjaliści) oraz umiejętne korzystanie ze wsparcia społecznego. Bardzo ważne są również zasoby, jakie posiada rodzic tj. świadomość swoich sił, mocnych stron, talentów. To właśnie dzięki nim buduje się w rodzicu motywacja do podejmowania wyzwań, które pojawiają się podczas bycia w nowej i niekiedy trudnej sytuacji.
W chwili, gdy rodzic posiada już motywację do podjęcia wyzwań, jest w stanie poprawnie budować nowe kompetencje społeczne takie jak: niezależność emocjonalna, zaradność i odpowiedzialność. Rozwój rodzica i korzystanie z nowych kompetencji wpływa pozytywnie na poczucie własnej wartości oraz na wysoka samoocenę, co skutkuje szansą budowania tego samego u dziecka.
Przeczytaj także: Jak zapanować nad złością w rodzicielstwie?
Jaki wpływ na rozwój dziecka ma „samodzielne rodzicielstwo”?
Badania na temat „samodzielnego rodzicielstwa” pokazują dominujące zagrożenia, jakie mogą wystąpić u dzieci z „rodzin niepełnych” takie jak: lęk, agresja, symptomy depresji oraz zaburzenia zachowania.
Mając na uwadze zagrożenia, jakie stoją podczas samodzielnego wychowywania dziecka, rodzice niekiedy „na siłę” chcą mu wynagrodzić brak jednego z rodziców, co skutkuje uzależnieniem dziecka od siebie. Rodzice nie umieją „odstąpić” dziecka na krok, chcą ciągle przy nim być. Oczywiście rodzice w „rodzinach niepełnych” często robią to nieświadomie. Zrozumiałe jest, że rodzic chce dla swojego dziecka jak najlepiej.
Problem pojawia wtedy, gdy dziecko nie potrafi normalnie funkcjonować w środowisku, w którym nie ma jego rodziców. Nie potrafi się w nim odnaleźć, nie czuje się bezpiecznie i komfortowo. Ponadto nie umie się rozluźnić, boi się zagrożenia bo wie, że nie ma go kto go obronić. Dziecko przeżywa wstrząs, kiedy po kilku latach spędzania czasu wyłącznie z matką/ojcem lub zawsze w ich obecności, zmuszone jest pójść dokądkolwiek samo lub zostać pod opieką innych osób. Jest to dla dziecka bardzo trudne. Dla niego to nowa sytuacja.
Jak zapobiec uzależnieniu dziecka od rodzica?
Dobrą metodą może być próba inicjowania sytuacji, podczas której dzieckiem zajmuje się niania, ciocia lub dziadek, a rodzic znajduje czas dla siebie. Dzięki temu dziecko w przyszłości będzie umiało się zaaklimatyzować w każdym środowisku i nie będzie miało problemu z nawiązywaniem kontaktów. Z kolei rodzic będzie miał chwilę na odpoczynek i „złapanie oddechu”. To da mu więcej siły i sprawczości podczas wychowywania potomstwa.
Mimo tego, że dziecko, szczególnie na początku swojego życia, potrzebuje pomocy rodzica, jego czasu oraz uwagi, należy pamiętać, że jest ono indywidualną jednostką. Dziecko to człowiek, może jeszcze nie do końca samodzielny, ale nastąpi taki czas, kiedy będzie musiał poradzić sobie sam. Dlatego od początku należy uczyć swoje dziecko niezależności, dając mu możliwości wyboru, co z kolei będzie skutkowało budowaniem w nim poczucia sprawczości oraz zaradności.
Sprawdź także: Kiedy zaczyna się nadopiekuńczość? Czy miłość rodzica może być chorobliwa?
Granice w samotnym rodzicielstwie – kiedy rodzic nie powinien być „partnerem” dziecka?
Zdarza się niekiedy, że rodzic tworzy „partnerski układ” z dzieckiem na skutek niewłaściwych relacji ze swoim współmałżonkiem. W takiej sytuacji dziecko nie czuje oparcia w rodzicu, gdyż postrzega go jako osobę słabą. Aby do tego nie dopuścić, bardzo ważne w wychowywaniu dziecka jest wyznaczanie czytelnych granic, które będą prowadzić je po nieznanych i często trudnych drogach życia.
Należy pamiętać, że dzieci nie potrzebują partnera, lecz przewodnika (rodzica), który kocha i wymaga oraz co najważniejsze, jest konsekwentny w swoim postępowaniu. W takiej relacji, w późniejszym czasie, wyrośnie między rodzicem a dzieckiem przyjaźń. Dzieci, które mają oparcie w swoich rodzicach, chętnie przyjaźnią się nimi, mogą im ufać i na nich polegać.
Samodzielne rodzicielstwo a pomoc psychologiczna – kiedy warto zgłosić się do specjalisty?
„Samodzielne rodzicielstwo” jest drogą do pokonania wielu wyzwań, trudów i problemów. Dlatego wymaga współpracy z psychologiem lub z psychologiem dzieci i młodzieży, ponieważ w wielu życiowych sytuacjach mogą pojawiać się kryzysy emocjonalne lub wewnętrzne. Ciężka i trudna kumulacja nieprzyjemnych emocji może skutkować poważną krzywdą, która pozostawia po sobie ogromny uraz na zdrowiu psychicznym. Nieprzepracowanie tego typu problemów, krzywd i urazów, może być przyczyną wielu poważnych zaburzeń psychicznych.
Warto więc, aby każdy rodzic – zarówno samotna matka, jak i samotny ojciec – który czuje, że potrzebuje pomocy, skorzystał ze wsparcia psychologicznego lub psychoterapeutycznego. Rodzic pomagając sobie, pomaga swojemu dziecku i swojej rodzinie. Sięganie po poradę jest oznaką dużej sprawczości i siły.



