Jesteś Pacjentem Grupy LUX MED?
Chcesz otrzymywać informacje o specjalnych rabatach, bezpłatnych badaniach profilaktycznych oraz innych wydarzeniach w naszych placówkach?
Nawigacja
E-biuletyn
Zaprenumeruj bezpłatny e-biuletyn informacyjny.
Nawigacja
Chcesz otrzymywać informacje o specjalnych rabatach, bezpłatnych badaniach profilaktycznych oraz innych wydarzeniach w naszych placówkach?
Chcesz otrzymywać informacje o specjalnych rabatach, bezpłatnych badaniach profilaktycznych oraz innych wydarzeniach w naszych placówkach?
Gazeta Wyborcza Bydgoszcz, 10 lipca 2010 r.
Ciężkie i obrzmiałe nogi? Mrowienie, drętwienie, skurcze? To mogą być pierwsze objawy choroby żylakowej.
Powstawanie żylaków spowodowane jest nieprawidłowym funkcjonowaniem zastawek żylnych, które są nieszczelne i nie odprowadzają krwi żyłami swobodnie do serca. W efekcie gromadzi się ona w naczyniach, w nogach. Żyły rozszerzają się, skręcająipo-wstają żylaki. Pojawiają się przede wszystkim na łydkach, pod kolanami. Tworzą pod skórą widoczne niebieskawe linie, z czasem staj ą się wypukłe i można pod skórą wyczuć zgrubienia. Uciski i naciski Kobiety są 10 razy częściej narażone na powstanie żylaków niż mężczyźni. A to dlatego, że ścianki żył u pań są cieńsze i delikatniejsze na skutek działania hormonów żeńskich. Żylaki występują też u osób, które pracują przez wiele godzin, stojąc (np. fryzjerki, sprzedawczynie), bo krew zalegająca w kończynach musi pokonać siłę przyciągania ziemskiego, aby dopłynąć do serca. A także u tych, którzy dużo siedzą (pracownicy biurowi, kierowcy). U nich odpływ żylny jest osłabiony z powo- du opuszczenia nóg i ucisku ich pod kolanami przez siedzisko. Schodami zamiast windą Możemy zahamować rozwój choroby lub złagodzićjej skutki. - Istnieje podstawowa zasada, która powinna być stosowana przez każdego, kto chce uniknąć żylaków, ajeśli się pojawią - pragnie załagodzić objawy i tempo ich rozwoju czy zapobiec powikłaniom. Dłuższe stanie i siedzenie szkodzą, natomiast leżenie i chodzenie oraz każdy ruch - pomagają - mówi dr Tomasz Drążkiewicz, specjalista chirurgii ogólnej i naczyniowej Centrum Medycznego LIM w Krakowie. Codzienne spacery, pływanie czy jazda na rowerze poprawiają obieg krwi. - Kiedy mięśnie pracują, zwiększają swoją objętość i wymuszają przepływ krwi w stronę serca - mówi dr Drążkiewicz. Pomóc mogą także proste nawyki. Jeśli twoja praca wymaga siedzenia przez wiele godzin, staraj się chociaż od czasu do czasu poruszać stopami, zataczać nimi kółka, machać, stawać na przemian raz na palcach, raz na piętach - to też poprawia przepływ krwi. Dobrze jest pod biurkiem umieścić niewielki stołek i na nim czasami sta- wiać nogi. Zamiast jeździć windą - chodź po schodach. Unikaj gorących kąpieli, sauny oraz nadmiernego nasłonecznienia. Sprzyja to rozszerzeniu żył i zaleganiu w nich krwi. Natomiast ulgę mogą przynieść na przemian ciepłe i chłodne natryski. Skarpetki, rajstopy i leki Jedną z metod profilaktycznych jest noszenie specjalnych podkolanówek i rajstop uciskowych. Masują one kończynę przy każdym stawianym kroku. Trzebajednak dopasować odpowiedni ich rodzaj do stopnia zaawansowania choroby. Pończochy o najmniejszym stopniu ucisku przeznaczone są dla osób z niewielkimi żylakami bez widocznych obrzęków, natomiast te o silniejszym ucisku - dla chorych z zaawansowaną chorobą żylną. Są one jednak skuteczne wtedy, gdy prawidłowo się je wkłada. Zaleca się wkładanie ich przed wstaniem z łóżka z uniesionymi do góry nogami, wtedy, kiedy nogi nie są jeszcze obrzęknięte. Ale możnaje również wkładać o innych porach dnia, wtedy wystarczy unieść na kilka minut nogi powyżej poziomu serca. Pomóc mogą także doustne leki pochodzenia naturalnego zawierające wyciągi z kasztanowca i rutyny.
Twój Styl, 1 lipca 2010 r.
Najpopularniejsze wśród Polaków kraje wakacyjne: Egipt, Grecja, Turcja, Tunezja i Hiszpania. Ale coraz więcej z nas wybiera też dalsze, tropikalne kierunki. W ubiegłym roku chętnie lataliśmy do Kenii, na Dominikanę, do Indonezji i Chin - wynika z danych firmy Enovatis, właściciela portali turystycznych EasyGo i Wakacje.pl. Ale ilu z nas planując podróż, myśli o swoim zdrowiu?
W sondażu przeprowadzonym niedawno wśród polskich internautów polowa przyznała, że przed podróżą szuka informacji o profilaktyce zdrowotnej, ale tylko 30 procent powiedziało, że faktycznie z niej korzysta. Lecieć do Afryki i nie wiedzieć, że komary przenoszą tam groźne choroby, jak np. malarię? Niedopuszczalne. Trzeba mieć takie informacje, żeby nie ryzykować. Dlatego lekarze radzą przed każdym, nie tylko egzotycznym, wyjazdem, zrobić dokładny wywiad. - Każdą podróż zaczynam... w domu od ustalenia, jakie niebezpieczeństwa, a przede wszystkim choroby, mogą zagrażać w danym regionie - mówi dr Agnieszka Wroczyńska, lekarka z Krajowego Ośrodka Medycyny Tropikalnej w Gdyni, współautorka książki Podróże i zdrowie, która często podróżuje, ostatnio także ze swoim trzyletnim synkiem. - Kilka miesięcy temu chcieliśmy całą rodziną wyjechać na Borneo - opowiada dr Wroczyńska. - Jednak się okazało, że pojawiło się tam właśnie duże ryzyko epidemii dengi. To groźna choroba wirusowa roznoszona przez komary. Ze względu na dziecko zmieniliśmy trasę podróży. Zostaliśmy w Malezji. Gdzie szukać informacji? Teoretycznie przed wszystkimi zagrożeniami powinni Cie ostrzec pracownicy biura podróży. Lepiej jednak zaufać Światowej Organizacji Zdrowia (www.who.int/ith/en/index.html) czy amerykańskiemu Centrum ds. Kontroli i Prewencji Chorób (www. cdc.gov/travel/destinationList.aspx). Obie strony są w języku angielskim. Dowiesz się z nich, czy np. w kraju, do którego zamierzasz jechać, nie ma obowiązku szczepień, którym Ty akurat się nie poddałaś. Pomocne jest też polskie Centrum Informacji Medycyny Podróży (www.cimp.pl). Jutro: IDŹ DO LEKARZA Nie jednak nie zastąpi bezpośredniego kontaktu z ekspertem. O tym, w jakich strefach klimatycznych występują malaria i inne groźne choroby oraz jak się przed nimi bronić, porozmawiasz w specjalistycznych przychodniach. Konsultacje dla osób wybierających się w egzotyczne rejony świata oferują m.in. Poradnia Chorób Zakaźnych, Tropikalnych i Pasożytniczych w Gdyni oraz Poradnia Chorób Odzwierzęcych i Pasożytniczych w Poznaniu. Pomocni będą także lekarze w Wojewódzkim Szpitalu Zakaźnym w Warszawie i klinikach zakaźnych przy szpitalach m.in. w Lublinie, Bydgoszczy, Wrocławiu, Łodzi i Krakowie. Adresy znajdziesz na stronie NFZ. Upewnij się, czy nie potrzebujesz skierowania od lekarza pierwszego kontaktu. Niektóre przychodnie tego wymagają. W większości jednak jest ono niepotrzebne, gdyż porady przed podróżą są odpłatne (patrz ramka na następnej stronie). Również w prywatnych klinikach, np. w Centrum Medycznym LIM w Warszawie i Krakowie, gdzie też dyżurują specjaliści medycyny podróży. Szukaj gabinetów z certyfikatem Polskiego Towarzystwa Medycyny Morskiej i Tropikalnej. Ich listę znajdziesz na strome www.ptmmit.acmmit.gdynia.pl.
Życie Warszawy, 31 lipca 2010 r.
Cyfrowa rewolucja czeka ponad 300 tyś. pacjentów z Wawra i Pra-gj-Południe. Każdy chory dostanie darmowe indywidualne konto, na którym znajdą się wszelkie informacje dotyczące stanujego zdrowia. Idąc do specjalisty, pacjent nie będzie musiał mieć papierowych skierowań, zdjęć rentgenowskich czy wyników analiz. Wszystkie dane o dotychczasowych wizytach, stosowanych lekach, badaniach znajdą się w bazie.
Z przychodni w Wawrze i na Pradze-Południe znikną papierowe karty chorych. Zastąpią je elektroniczne. - Koniec z odczytywaniem lekarskich bazgrołów i szukaniem dokumentów - mówią dyrektorzy zie danych. Wystarczy jedno kliknięcie, a lekarz będzie wiedział, z jakim problemem przychodzi pacjent i wjaki sposób leczono go do tej pory. Ruchem myszki wystawi też zwolnienie czy receptę. Elektroniczna kartoteka ruszy w przyszłym roku. - To ogromnyprojekt, którego realizacja jest rozłożona na kilka lat - komentuje Maria Kąkol, dyrektor zespołu wawerskich przychodni. Pieniądze na inwestycję częściowo wyłoży Unia Europejska. W piątek w Urzędzie Marszałkowskim podpisano umowę o dofinansowanie. Lecznica dostanie ponad 8 min zł na stworzenie zintegrowanego systemu informatycznego. Całość ma kosztować w min zł. - Już teraz możemy m.in. przesyłać wyniki badań pacjentów drogą elektroniczną oraz wystawiać w ten sposób recepty - informuje Kąkol. W przyszłym roku oprócz kont chorych pojawi się także możliwość zapisów przez Internet oraz powiadamiania SMS-em o wizycie. Lekarze piszą jak kura pazurem Do tej pory system elektronicznych rezerwacji i indywidualnych kont pacjenta funkcjonował niemal wyłącznie w prywatnych placówkach, m.in. w przychodniach Grupy LUX MED (należy do niej m.in. Centrum Medyczne LIM). - To ogromne ułatwienie dla pacjentów i lekarzy - przekonuje lek. med. Dorota Piórkowska, alergolog z Centrum Medycznego LUX MED. - Gdy pacjent wchodzi do gabinetu, wiem już, na co jest uczulony, jakie ma choroby przewlekłe, u jakich specjalistów był leczony i jakie leki zażywał. Jeśli chciałabym odszukać te informacje w tradycyjnych kartach, trwałoby to nawet kwadrans - opowiada. - Nie ma już też problemu z rozszyfrowaniem nieczytelnych wpisów lekarzy, co często się zdarzało. (...)
Szybkie menu: