Jesteś Pacjentem Grupy LUX MED?
Chcesz otrzymywać informacje o specjalnych rabatach, bezpłatnych badaniach profilaktycznych oraz innych wydarzeniach w naszych placówkach?
Nawigacja
E-biuletyn
Zaprenumeruj bezpłatny e-biuletyn informacyjny.
Nawigacja
Chcesz otrzymywać informacje o specjalnych rabatach, bezpłatnych badaniach profilaktycznych oraz innych wydarzeniach w naszych placówkach?
Chcesz otrzymywać informacje o specjalnych rabatach, bezpłatnych badaniach profilaktycznych oraz innych wydarzeniach w naszych placówkach?
Głos Szczeciński, 4 listopada 2009 r.
Leki, sprzęt medyczny, ale także pieniądze na potrzebny sprzęt zbierają Związek Ukraińców w Polsce, a także korporacja "Zdrowe Zdrowie". O wsparcie dla mieszkańców dotkniętych epidemią apeluje konsul honorowy Ukrainy.
- Liczą się już nie dni, a godziny. Dlatego zrobimy wszystko, by już do końca tygodnia kupione przez nas środki trafiły do potrzebujących - twierdzi Andrzej Mądrala, przewodniczący korporacji Zdrowe Zdrowie. Działająca przy Konfederacji Pracodawców Polskich Korporacja Zdrowe Zdrowie podjęła decyzję o błyskawicznej zbiórce pieniędzy, dzięki którym będzie można kupić leki i specjalne maski, zapobiegające rozprzestrzenianiu się epidemii lub przynajmniej jej znacznemu ograniczaniu Jako jedni z pierwszych, do akcji włączyli się przedstawiciele Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Szpitali Niepublicznych.
Pomoc finansową zadeklarował również LUX MED oraz ENEL-MED. Także inne szpitale niepubliczne zasygnalizowały gotowość pomocy finansowej. Przypomnijmy, że w związku z epidemią w dziewięciu regionach zachodniej Ukrainy ogłoszono kwarantannę, a w całym kraju zamknięto placówki oświatowe i odwołano imprezy masowe. Do poniedziałku na grypę zmarło już ok. 67 osób, a hospitalizowanych jest ok. 250 tyś. Korporacja Zdrowe Zdrowie To porozumienie firm i organizacji sektora opieki zdrowotnej będących członkami Konfederacji Pracodawców Polskich. Zadaniem Zdrowego Zdrowia jest poprawa bezpieczeństwa zdrowotnego obywateli poprzez tworzenie trwałych, przejrzystych i sprawiedliwych regulacji prawnych funkcjonowania sektora zdrowia ze szczególnym uwzględnieniem równego traktowania podmiotów bez względu na ich formę organizacyjna, oraz publiczne lub prywatne pochodzenie kapitału.
Dziennik Gazeta Prawna, 10 listopada 2009 r.
Aż połowa polskich rodzin korzysta z prywatnej opieki zdrowotnej opłacanej z własnych środków. Od kilku lat nie rośnie jednak liczba osób korzystających z abonamentowych usług medycznych.
- Firmy muszą zapewnić pracownikom dostęp do świadczeń medycznych z zakresu medycyny pracy. I robią to. Natomiast pakiet zdrowotny to dodatkowy bonus, z którego tak naprawdę korzystają pracownicy dużych firm - mówi Marcin Ajewski, Healthcare Consultants Poland. Z raportu Diagnoza Społeczna 2009 wynika, że niezmiennie od 2000 roku (ze spadkiem o 1 pkt proc. w 2005 roku) z prywatnych abonamentów korzysta 5 proc. Polaków. Najczęściej są to pracownicy zamieszkujący największe miasta (12 proc.) oraz województwo mazowieckie (głównie mieszkańcy Warszawy).
Zdaniem ekspertów rynku medycznego stała liczba tzw. abonamentowców wcale nie świadczy o słabości oferty prywatnych placówek ochrony zdrowia. Zaznaczyć jednak trzeba, że jednocześnie ponad 90 proc. osób korzysta również z opieki lekarskiej finansowanej przez NFZ. Część świadczeń zdrowotnych jest bowiem wykonywana tylko przez publiczne placówki medyczne.
Jak wynika z tegorocznej Diagnozy Społecznej, przeciętnie najwięcej wydajemy na leczenie i badania ambulatoryjne (526 zł), a w dalszej kolejności na tzw. dowody wdzięczności, czyli łapówki (średnia wartość - 475 zł). Co prawda, w porównaniu z latami ubiegłymi wręcza je mniej osób, ale ich jednostkowa wartość jest wyższa. Skurczył się więc zakres korupcji w ochronie zdrowia, ale wzrosła cena przekupstwa. Niemal wszystkie gospodarstwa domowe (94 proc.) ponosiły również wydatki na leki, przeciętnie w wysokości 378 zł. Jedyna kategoria opłat, które płacone są rzadziej niż w latach poprzednich i jednocześnie są niższe, to opłaty pobierane przez publiczne szpitale. Wciąż niezłe wyniki W Polsce wartość rynku prywatnych usług zdrowotnych szacuje się na 22-26 mld zł, a przychody niepublicznych firm medycznych rosły jeszcze do ubiegłego roku o 20-30 proc. rocznie. Szczególnie dwa ostatnie lata były najlepsze dla rozwoju prywatnej opieki zdrowotnej.
Jak wynika z raportu PMR Rynek prywatnej opieki zdrowotnej w Polsce 2009. Prognozy rozwoju na lata 2009-2011, spowodowane to było dobrą sytuacją na rynku pracy w ubiegłym roku oraz wysokim wzrostem PKB. - Dzięki temu Polacy mogli sobie pozwolić na zakup bardziej luksusowych dóbr, w tym prywatnej opieki medycznej -mówi Monika Stefańczyk, główny analityk rynku farmaceutycznego w PRM i współautorka raportu. Ze względu na spowolnienie gospodarcze prywatne firmy medyczne nie liczą na tak spektakularne wyniki finansowe w tym roku. Uważają, że ich przychody mogą wzrosnąć o około 17 proc. w skali roku. Autorzy raportu PMR szacują, że może to być 7-10 proc. To jednak i tak więcej w porównaniu z innymi segmentami rynku. - Skutki dekoniunktury złagodziliśmy dzięki połączeniu z innymi sieciami medycznymi. Dzięki temu mogliśmy zaoferować więcej - mówi Anna Rulkiewicz-Kaczyńska, prezes grupy LUX MED (...)
Kurier Poranny, 17 listopada 2009 r.
Niewygodne fotele, źle ustawione monitory, brak podnóżka - jedynie 1 proc. stanowisk pracy w polskich biurach jest w pełni przystosowanych do potrzeb pracowników, a ponad polowa nie spełnia większości wymogów ergonomii. W efekcie, ponad 90 proc. pracowników biur skarży się na bóle kręgosłupa , a ponad 80 proc cierpi na dolegliwości związane ze wzrokiem.
Jak wynika z tegorocznych badań Ergotest, ponad 50 proc. stanowisk pracy nie spełnia większości wymogów ergonomii. Nadal większość pracowników biurowych pracuje w niekornfortowych i często szkodliwych dla zdrowia warunkach. Taka sytuacja trwa już w Polsce od kilku lat. Za ciasno! lak wynika z badań, jedna trzecia stanowisk pracy nie ma wystarczającej, odpowiednio wydzielonej przestrzeni, a odległość od następnego stanowiska pracy jest mniejsza niż - zgodne z normami - 80 cm. Okazuje się także, że polscy pracownicy siedzą na niewygodnych i źle wyregulowanych krzesłach. Prawie połowa nie ma wcale lub posiada jedynie częściową możliwość dostosowania siedziska do własnych, indywidualnych potrzeb. - A prawidłowe, ergonomiczne krzesło, to takie które opiera się na pięcioramiennej podstawie z od- 60/80 cm 40-50 cm Wystarczy podnóżek, wygodny fotel, odpowiednio ustawiony monitor i podkładki pod nadgarstki i osiem godzin przy biurku nie przyprawi nas o ból kręgosłupa powiednio wyprofilowanym oparciem, możliwością obrotu o 360 stopni, regulacją wysokości oraz regulowanymi podłokietnikami - wyjaśnia Marcin Babski, prezes Polskiego Stowarzyszenia Pracowników BHP Zatrważający jest także brak świadomości Polaków, na temat tego, jak powinno wyglądać prawidłowe stanowisko pracy. Ponad polowa pracowników biurowych ma źle ustawiony monitor, a prawie jedna trzecia pracuje przy nieodpowiednio ustawionej klawiaturze. Aż w 83 proc. przypadków nadgarw bistki podczas pisania na klawiaturze są ułożone nieprawidłowo - zawieszone w powietrzu lub uciskane przez krawędź biurka, a nie tak jak powinny, podparte na żelowej podkładce.
Większość pracowników w Polsce nie ma także zapewnionych odpowiednich, ergonomicznych akcesoriów biurowych. Jedynie 13 proc. korzysta z podkładek na dokumenty, a 19 proc. z podnóżka. A kręgosłup boli W związku z tym, że polscy pracownicy pracują w nieodpowiednich dla zdrowia warunkach, większość z nich skarży się na różnego rodzaju dolegliwości. - Bo nieergonomiczne stanowisko pracy, wymuszające niewygodną pozycje ciała podczas pracy z monitorem ekranowym to najważniejsze przyczyny obciążenia układu ruchu - podkreśla dr n. med. Patrycja Krawczyk-Szulc, specjalista medycyny pracy Grupy LUX MED. Skutkiem tych obciążeń są tzw. zespoły przeciążeniowe układu mięśniowo-szkieletowego. Istotnym czynnikiem wpływającym na występowanie dolegliwości i chorób układu ruchu jest również sposób wykonywania pracy. Podczas pracy z komputerem często przeciążamy kończyny górne pisząc na klawiaturze lub obsługując mysz nie zachowując m.in. neutralnego fizjologicznego ustawienia nadgarstka.
Wyniki badań Ergotest potwierdzają, że zgłaszane dolegliwości mają bezpośredni związek z organizacją miejsca pracy. Najczęściej spotykane choroby biurowe to bóle kręgosłupa i karku, zaburzenie ostrości widzenia i ogólne przemęczenie. Na doskwierające i często występujące problemy z kręgosłupem narzeka ponad połowa pracowników. O bólu oczu i zaburzeniach ostrości widzenia wspomina natomiast ponad 80 proc. Polaków. Pracownicy biurowi skarżą się także na mrowienie w stopach, drętwienie łydek oraz ból w okolicach nadgarstków. Na ogólne przemęczenie pracą biurową może wpływać także fakt, że tylko polowa z nas korzysta z przysługującej wszystkim pięciominutowej przerwy, po każdej godzinie pracy z komputerem.
Szybkie menu: