Niepłodność – choroba kobiet i mężczyzn

Około 15-20% małżeństw w naszym kraju ma problemy z uzyskaniem potomstwa. Co szósta osoba ma lub miała stałe lub przejściowe trudności w zostaniu rodzicem.

Ponad 12% dorosłego społeczeństwa korzysta - ze skutkiem lub bez - z różnych form poradnictwa i leczenia w związku z niemożnością uzyskania potomstwa. Od chwili, kiedy małżonkowie zdecydują się na potomstwo, do zaistnienia ciąży przeciętnie upływa około sześciu miesięcy.


Sprawa jest poważna

Ekolodzy i genetycy twierdzą, że w ciągu ostatnich 20-30 lat z nieznanych przyczyn zmniejszyła się gęstość nasienia u mężczyzn. To znaczy, że zmniejszyła się liczba plemników w ejakulacie i spadła zdolność do zapłodnienia. Dzisiaj za granicę normy uważa się 20 milionów plemników w mm3. A jeszcze nie tak dawno norma ta była dwu-, a nawet trzykrotnie wyższa. Mężczyźni, u których stwierdzano wówczas 20 milionów plemników w mm3 traktowani byli jako osobnicy o obniżonej zdolności do zapłodnienia. Te zmiany obserwuje się zarówno u młodych, jak i u starszych mężczyzn. Ale nie ma wątpliwości, że w większości wypadków możliwości prokreacyjne starszych mężczyzn i starszych kobiet są mniejsze. A młodzież jakoś coraz mniej kwapi się do rodzicielstwa.

90%kobiet z płodnych małżeństw zachodzi w ciążę w ciągu dwunastu miesięcy, jeśli pary współżyją co najmniej dwa razy w tygodniu.


Szukając przyczyn

W większości wypadków możliwe jest określenie przyczyny niepłodności. W tym celu wykonywane są różnorodne badania obojga partnerów. Tutaj znowu występuje pewna, niespotykana gdzie indziej specyfika. Wykrycie przyczyny niepłodności u jednego z partnerów nie wyklucza konieczności poszukiwań przyczyn także u drugiego partnera. U mężczyzn podstawowe znaczenie ma badanie nasienia. Badania tego nie należy przeprowadzać w okresie choroby lub rekonwalescencji. Powinno być ono poprzedzone cztero-pięciodniowym okresem abstynencji seksualnej.

Zaburzenia lub brak owulacji u kobiet są przyczyną niepłodności małżeńskiej w około 30-40% przypadków. Występowanie owulacji jest uwarunkowane cyklicznym wydzielaniem wielu hormonów płciowych. Cały mechanizm gry hormonalnej regulowany jest na zasadzie sprzężenia zwrotnego. Zaburzenia powstające na osi podwzgórzowo-przysadkowo-jajnikowej są przyczyną braku owulacji. Zaburzenia takie mogą być spowodowane nawet czynnikami środowiskowymi (stres, sytuacje konfliktowe, przemęczenie, działanie niektórych leków itp.).

W poszukiwaniu przyczyn zaburzeń owulacji przeprowadza się następujące badania:

miesięczne pomiary podstawowej ciepłoty ciała,
obserwację śluzu szyjkowego,
badania cytohormonalne, polegające na pobieraniu rozmazów z dróg rodnych, i mikroskopowe,
analizę występowania efektów estrogennych, progestagennych i androgennych,
badania ultrasonograficzne w celu oceny wzrostu i pękania pęcherzyków Graafa.

Do tej samej grupy badań zaliczane są również oznaczenia stężenia hormonów płciowych we krwi.


Czynnik jajowodowy

Przy istnieniu tej patologii plemniki nie są w stanie dotrzeć do komórki jajowej, albo też komórka jajowa po zapłodnieniu nie jest w stanie przedostać się do macicy. W diagnostyce takich zmian chorobowych wykonuje się histerosalpingografię (HSG). W badaniu tym kontrast podawany jest przez pochwę i szyjkę macicy do macicy. Następuje wizualizacja kształtu jamy macicy i przechodzenia kontrastu przez jajowody. Mankamentem tej metody jest konieczność narażania pacjentki i personelu medycznego na promieniowanie. Nowe techniki diagnostyki obrazowej (ultrasonografia po podaniu specjalnego kontrastu i laparoskopia) skutecznie konkurują z klasycznym HSG.


Stany zapalne narządu rodnego a niepłodność

Niepłodność jajowodowa jest najczęściej wynikiem przebytych i nawracających stanów zapalnych narządu rodnego. Dość dobrze znany jest związek pomiędzy przebyciem stanu zapalnego w obrębie miednicy małej u kobiety a występowaniem niepłodności. Dość rozpowszechniona jest również wiedza o świnkowym zapaleniu najądrza i jąder jako przyczynie niepłodności męskiej. Dotychczas dużo mniejszą wagę przykładano do innych zakażeń układu moczowo-płciowego jako do przyczyny występowania niepłodności u mężczyzn. Dzieje się to być może dlatego, że większość zakażeń układu moczowo-płciowego u mężczyzn przebiega bezobjawowo. Okazuje się jednak, że brak wyraźnych objawów nie jest równoznaczny z brakiem odległego skutku, a tym skutkiem czasami bywa bezpłodność.
Chociaż większość infekcji narządów płciowych, prowadzących nawet do bezpłodności u mężczyzn, jest skąpoobjawowa, to jednak są także choroby mające bardzo wyraźne objawy. Pieczenie, parcie na mocz i czasami niewielki wyciek ropny z cewki - to objawy zapalenia cewki moczowej z towarzyszącym czasami zapaleniem żołędzi i napletka. Ból krocza, szczególnie nasilający się w czasie defekacji, i towarzyszące czasami zaburzenia wzwodu i bolesny oraz przedwczesny wytrysk - mogą być objawami zapalenia gruczołu krokowego. Obrzęk najądrzy i bóle promieniujące do pachwin, którym czasami może towarzyszyć ból cewki i zaburzenia w oddawaniu moczu - to objawy zapalenia najądrza. Zapalenie z najądrza często przechodzi na samo jądro, które wówczas ma zwiększone rozmiary i jest bolesne.

Przyczyny niepłodności:

Zaburzenia lub nawet brak jajeczkowania u kobiety (w 30-40%),
Nieprawidłowy skład nasienia mężczyzny (w 30-40%),
Mechaniczna lub czynnościowa przeszkoda istniejąca w jajowodach u kobiety (w 20%),
Endometrioza, czyli gruczolistość śródmaciczna, itp. (w 6%),
Śluz szyjkowy (zlokalizowany w kanale szyjki macicy) nieprzyjazny nasieniu danego mężczyzny (w 5%),
Trudności techniczne we współżyciu (częstość tego zjawiska jest trudna do określenia).
Niekiedy, w danym układzie partnerskim, istnieje więcej niż jedna przyczyna niepłodności. Na przykład u kobiety występują zaburzenia jajeczkowania, a do tego jeszcze nasienie jej partnera jest małowartościowe.
Uwarunkowania środowiskowe

Proces rozrodu człowieka jest z pewnością dużo bardziej skomplikowany niż się powszechnie sądzi. Obok czynników biologicznych wielki wpływ mogą także mieć czynniki chemiczne, fizyczne, psychologiczne, a nawet i społeczne.

Rocznie do środowiska przemysł wprowadza około 10 tysięcy nowych substancji chemicznych. Nie wiadomo, jaki wpływ mogą one mieć na czynności prokreacyjne człowieka. Tylko kilkaset z nich było wcześniej badanych na zwierzętach. Znany jest negatywny wpływ produktów rozpadu pestycydów na biologię rozrodu. Produkty te przejmują bowiem rolę „pseudoestrogenów", blokując receptory estrogenowe w błonie śluzowej macicy, co powoduje zaburzenia cyklu miesiączkowego, utrudnienie owulacji i zagnieżdżania się jaja płodowego. Przykładów takich można tu podać o wiele więcej.
Środowisko człowieka to również jego dom, jego miejsce pracy i nauki. Od dawna znany jest niekorzystny wpływ palenia papierosów, i to zarówno na możliwości reprodukcyjne kobiety, jak i mężczyzny. Podobne działanie mają także alkohol i narkotyki.


Czy niepłodność jest chorobą?

W podsumowaniu warto zadać to pytanie. Nie ma już co do tego wątpliwości. Jest to choroba, i to choroba, dotycząca coraz większej grupy osób. Dotyka wyłącznie ludzi w sile wieku, nie jest groźna dla życia, nie wywołuje fizycznego bólu. Dotyczy zarówno mieszkańców wsi, jak i miast, biednych i bogatych, wykształconych i niewykształconych. Każdy przeżywa ją po swojemu, w zaciszu sypialni i pustce pokoju dziecięcego. Czy możliwe jest zaspokojenie potrzeb zdrowotnych w tej dziedzinie? Znane są wysokie koszty programu ostatniej szansy, czyli zapłodnienia pozaustrojowego, w leczeniu niepłodności. Trzeba zwrócić uwagę, że koszty te nie są refundowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia, a ministerstwo twierdzi, że niepłodność nie jest chorobą.

A więc nie ma wyjścia, każdy musi sam zadbać o swoją płodność! Najprostszą metodą jest nieodkładanie na później decyzji o rodzicielstwie.

dr n. med. Medard Lech
ginekolog położnik, CM LUX MED w Warszawie