Ach, te hormony!

Kobieta zmienną jest i wszyscy to wiedzą. Zmienna w uczuciach, nastrojach, przekonaniach, ale także w wyglądzie. Nie chodzi tu tylko o rysy twarzy, pojawianie się zmarszczek, czy zależne od wieku zmiany figury. Podniecenie i ekscytacja w kilka minut zmienia się w apatię i depresję. Zadowolenie zmienia się w niechęć, a uśmiech przechodzi w grymas i łzy. Kiedy widzimy, że kobieta zwykle ubierająca się w za duże swetry i workowate spodnie, wkłada krótką dopasowaną spódnicę i szpilki, możemy sądzić, że właśnie dopada ją owulacja. Kiedy na jej zazwyczaj pięknej cerze pojawiają się krostki i przebarwienia, to pewnie zbliża się miesiączka. Wszystkiemu winne są hormony, a że zmiany hormonalne następują kilka razy w ciągu miesiąca, trudno się dziwić zmienności nastrojów, wyglądu i oczekiwań, jakim mają sprostać ich partnerzy.


Ach, te oczekiwania...

Partner musi być wrażliwy i często okazywać partnerce swoje emocje. Jednak biada mu, kiedy zacznie okazywać je w chwili, która jej wydaje się niewłaściwa! Powłóczyste spojrzenia, obejmowanie w talii (albo i nieco poniżej), prawienie komplementów... na wszystko jest czas. Ale kiedy przychodzi ten czas, wie tylko ona sama. Martw się, wykazuj zainteresowanie i troskę o nią, ale tylko wtedy, gdy partnerka tego chce. Możesz nawet popłakać, ale tylko wtedy, gdy i ona ma płaczliwy nastrój. Biada ci, kiedy będziesz słaby w niewłaściwym momencie. Wtedy okaże się, że nie jesteś facetem, musisz przecież być silny i okazywać swoją męskość dokładnie wtedy, gdy ona tego pragnie. A pragnienia w dużej mierze zależą od fazy księżyca (albo inaczej od okresu w cyklu miesiączkowym kobiety).


Miesiączka a nowe meble

Bezpośrednio po zakończeniu krwawienia miesiączkowego będziemy planowali przyszłość, kupowali meble, organizowali wyjazdy wakacyjne lub weekendowe. W okresie okołoowulacyjnym powinniśmy ją podziwiać, zdobywać i kochać żarliwie, również fizycznie! Niedługo po owulacji wszystko zaczyna tracić swój sens, więc musimy okazywać siłę naszego charakteru, odnosić sukcesy w pracy, wygrywać w totolotku i przynosić prezenty (kwiaty bardzo mile widziane). Wszystko to, by poprawić humor i samopoczucie naszej partnerki.
W okresie przedmiesiączkowym dobrze by było schodzić jej z drogi, zgadzać się na wszystko, tylko bez szemrania i okazywania niezadowolenia. Najlepiej gdzieś wyjechać, ale blisko, żeby w każdej chwili mogła nas zobaczyć. By w każdym momencie wiedziała, co robimy, z kim rozmawiamy, z kim przebywamy. Dobrze wtedy właśnie pomalować teściowej mieszkanie, wziąć dzieci na biwak albo gruntownie wysprzątać garaż. Warto wtedy też wyprasować pranie, które piętrzyło się już od dwóch tygodni w kącie naszej sypialni. Miło jest przecież popatrzeć na faceta w kapciach, stojącego przy desce do prasowania i beznamiętnie rozprasowującego fałdki i zakładki. Jesteś wtedy taki bezbronny i kochany. Może włóż jakiś gustowny fartuszek, a jeżeli masz jeszcze włosy, to spróbuj zrobić sobie papiloty (oczywiście jeżeli wiesz co to takiego).

Pamiętaj: nie ma mowy, żebyś w tym czasie usiadł przed telewizorem i z flaszeczką piwa obejrzał najważniejszy nawet mecz piłkarski sezonu! Jednak uważaj, żeby ci nie weszło w nałóg to bycie dobrym chłopcem, bo możesz zostać pantoflarzem, mazgajem i ona będzie zmuszona poszukać jakiegoś „prawdziwego faceta", szczególnie gdy przyjdzie następny okres okołoowulacyjny!


Oczywiście twoja partnerka jest inna

Ona nie wymaga takich wielkich poświęceń, nie wymaga, byś rozumiał ją i jej problemy związane z wahaniami stężenia hormonów we krwi, a ty nawet lubisz niespodzianki, kiedy zostawiasz ją, idąc do pracy w perlistym humorze, a po pracy widzisz, że jest cichutka i zaszyta w jakimś najodleglejszym kąciku mieszkania. Ona jest... taka mała... A ty to lubisz, lubisz się z nią godzić po wielkich burzach dziejowych poprzedzających miesiączkę, bo przecież kochasz ją, właśnie taką, jaka jest. Bo czymże byłby świat bez zmiennych nastrojów kobiet? Czy ktokolwiek napisałby wiersz czy poemat miłosny? Czy wieszcz zostałby wieszczem, a odkrywca odkrywcą?

dr n. med.
Medard Lech
ginekolog, położnik,
CM LUX MED w Warszawie