Pomoc na plaży

Jak korzystać z uroków lata, aby aktywność wakacyjna nie skończyła się leczeniem i długotrwałą rehabilitacją?
Przyjmuje się, że bezpieczny czas wystawienia odkrytej skóry na bezpośrednie działanie promieni słonecznych to około 30 minut, można go wydłużyć, używając kremów z filtrami UV.

Co nam grozi?
Jeśli zapomnimy o użyciu kremów i osłonięciu skóry, może dojść do oparzeń słonecznych w postaci np. rumienia (zaczerwienienia skóry). Skóra jest wtedy bolesna, nadwrażliwa, czasami mogą pojawić się pęcherze. Te dokuczliwe objawy najczęściej mijają samoistnie w ciągu kilku dni. Złagodzą je chłodne kąpiele, zimne, mokre okłady, a także kremy nawilżające. Jeśli pojawi się gorączka, powinniśmy zastosować chłodne okłady, możemy też podać choremu paracetamol. Gdy gorączka narasta, oparzenie obejmuje dużą powierzchnię skóry, pojawiły się liczne pęcherze, dołączają się bóle i zawroty głowy, zaburzenia świadomości, niezbędny jest kontakt z lekarzem, gdyż możemy mieć do czynienia z początkiem udaru cieplnego.
Jest to stan chorobowy charakteryzujący się wysoką gorączką do 41-43°C z towarzyszącą utratą potliwości. Główną przyczyną udaru cieplnego jest zbyt duża ilość ciepła pochłonięta przez organizm prowadząca do zaburzeń pracy ośrodka termoregulacyjnego znajdującego się w podwzgórzu, którego funkcja polega na regulacji temperatury w organizmie. Objawy poprzedzające utratę przytomności to:

  • ból i zawroty głowy,
  • wysoka gorączka (41 i więcej stopni Celcjusza) ,
  • nudności, wymioty ,
  • zaburzenia widzenia ,
  • drgawki,
  • zaczerwieniona, gorąca, sucha skóra,
  • obniżenie ciśnienia krwi ,
  • przyspieszenie tętna do 160-180/min.

Jak nie dopuścić do udaru

Najważniejsze to unikać narażenia na nadmierne ciepło przez dłuższy czas. Dobrze jest też ograniczyć znaczny wysiłek fizyczny podczas największych upałów. Pamiętajmy, aby pić dużo płynów i ubierać się lekko, w przewiewne tkaniny umożliwiające przepływ powietrza i parowanie potu. Przebywając na intensywnym słońcu, zawsze należy osłaniać głowę przed bezpośrednim działaniem promieni.

Skok na wagę życia
Okres letni to również inne zagrożenia. Pomimo że przed każdym sezonem letnim w mediach pojawiają się ostrzeżenia o niebezpieczeństwie związanym ze skokami do wody, to co lato przybywa nam młodych osób na wózkach. Inwalidów, którzy jednym skokiem dramatycznie zmieniają swoje dalsze życie. Co zrobić, jeśli będziemy świadkami sytuacji, gdy człowiek po skoku do wody na głowę doznaje urazu kręgosłupa? Jak rozpoznać taką sytuację? Każdy przypadek tonięcia powinniśmy uważać za potencjalny stan urazu kręgosłupa. Poszkodowanego wyjmujemy z wody, uważając, aby nie poruszać jego szyją. Profesjonalni ratownicy wodni zastosują specjalną deskę, my natomiast powinniśmy ratować tonącego najlepiej w kilka osób w taki sposób, aby cały czas zachować ułożenie kręgosłupa w jednej linii. Jeśli poszkodowany nie oddycha, rozpoczynamy czynności resuscytacyjne (uciskanie klatki piersiowej i sztuczne oddychanie), nie odchylając głowy do tyłu. Jeśli oddycha, unieruchamiamy głowę, przytrzymując ją rękami tak, aby zachować prostą oś kręgosłupa.
Pamiętajmy, że nawet w przypadku podejrzenia uszkodzenia kręgosłupa szyjnego priorytetem jest ratowanie życia.

Jeśli podejrzewamy udar cieplny, należy:

  • Umieścić chorego w ciemnym, chłodnym, przewiewnym pomieszczeniu.
  • Zdjąć ubranie, starać się obniżyć temperaturę ciała przez zastosowanie chłodnej kąpieli, zimnych okładów (np. owinięcie chorego w mokre prześcieradło i wymuszenie przepływu powietrza wentylatorem lub wachlarzem).
  • Jeśli chory jest przytomny, podać zimne napoje.
  • Gdy chory straci przytomność, sprawdzać oddech i ułożyć go w pozycji bocznej bezpiecznej.
  • Wezwać służby ratownictwa medycznego.